Nagle koło mnie zjawiła się Lyne, nie powiem, trochę mnie to zdziwiło, zatrzymałem Lucky'ego.
- A co z Finnem? - spytałem oglądając się za siebie, nie to żeby mnie to zastanawiało...
- Jakoś... wolałam wrócić z tobą. - uśmiechnęła się lekko.
- No okey. - uśmiechnąłem się i podałem jej rękę, aby mogła usiąść za mną gdyż Rose zostawiła Finnowi.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz