- Lyne. - odpowiedziałam cicho, nadal nie wiedziałam co się dokońca dzieje i czy to na pewno będzie mój nowy, stały dom.
- Wszystko w porządku? Nie wyglądasz za dobrze. - wykrztusił przyglądając mi się uwaznie.
- Może dlaczego, ze jestem w nowym miejscu, nowym otoczeniu. - odwrocilam głowę, zapoznając się z terenem. - Muszę jedynie powiedzieć, że nie da się narzekać, bardzo ładne miejsce.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz