piątek, 18 grudnia 2015

Od Maksa do Lyne

Poszedłem pod prysznic, po czym stanąłem przed szafą z ubraniami zastanawiając się co wybrać. Ostatecznie zdecydowałem się na jeansy oraz koszulę w kratę a na nią zarzuciłem bluzę, no i oczywiście buty.

Wyszedłem od siebie i zapukałem do drzwi pokoju dziewczyny.
- Czekam na dole. - zawołałem.
- Okey. - usłyszałem odpowiedź.
Wyszedłem na zewnątrz i wyprowadziłem z garażu motor, akurat wtedy dziewczyna wyszła.
- Nie idziemy na pieszo? - spytała lekko zdziwiona.
- Trochę za daleko. - przyznałem. - Spokojnie, zaufaj mi. - uśmiechnąłem się lekko podając jej drugi kask.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz