czwartek, 17 grudnia 2015

Od Lyne do Maksa

- Wiesz, ja chyba pójdę z Maksem.
Gdy próbowałam wstać, chłopak złapał mnie za rękę:
- Zostań, on nie jest niczego warty. Nawet rodziny nie ma. Zostaje twoim osobistym przyjacielem, co ty na to?
- Pozwól że sama wybiorę przyjaciół. - jednym ruchem wyrwalam swoją rękę od chłopaka i pobiegalm śladami Maksa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz